Ballada o niefrasobliwej samotności
muzyka
i słowa: Andrzej Sikorowski
Piosenka
została nagrana w 1977 roku i wydana na płycie "FAMA - najlepsze
lata"
- Śnił prorocze sny,
w najuboższej z chat,
a na strychu krył po cichu
swój prywatny wiatr
W oknach brakło szyb,
w drzwiach nie było drzwi,
w dzbanie za to stało wino
by móc je pić
Witał winem dzień
żegnał winem noc
czerpał z wina odrobiny
radości moc
Nikt nie wróżył mu zbawienia
w nadchodzące dni
choć nie splamił mu sumienia
ten jeden łyk
Nikt nie wołał po imieniu
bo któż je znał?
tylko chmura co z nią hulał
gdy w czubie miał
Śnił prorocze sny,
w najuboższej z chat,
za oknami świat jak pociąg
pchał wagony lat
W oknach brakło szyb,
w drzwiach nie było drzwi,
w dzbanie za to stało wino
by móc je pić
Dziewięćdziesiąt zim
w samotności żył,
monarchowie przemijali
on za nich pił.
POWRÓT
DO TEKSTÓW
STRONA NALEŻY DO SERWISU
www.podbuda.art.pl
Webmaster
Michał Czejgis
Design by daltonprojekty
2001-
All rights reserved