Nad rzeką jak Styks

Muzyka i słowa: Andrzej Sikorowski


Pewien gość z Casablanki miał hotele i banki 
ale smutny wciąż siedział w swym pałacu do nieba 
choć dokoła jak miód marokanki 
inny facet z Krakowa w parku często nocował 
nie miał nigdy na wino i na wieczór z dziewczyną 
lecz nad losem się swym nie litował 
bo w tym kraju nad rzeką jak Styks 
jest nadzieja i więcej nic 
każdy kieszeń dziurawą ma 
wiatr kościelną piosenkę gna 
jest nadzieja i więcej nic 
gościu hen z Casablanki szanuj konta i banki 
wtedy w zamku do nieba ptak ci czasem zaśpiewa
i zakwitną poezją firanki 
mój sąsiedzie z Krakowa co zaczynasz od nowa 
niech cię w złotej karecie wiozą z hukiem o świecie 
i o przyszłość nie boli cię głowa 
bo w tym kraju nad rzeką jak Styks 
jest nadzieja i więcej nic 
każdy kieszeń dziurawą ma 
wiatr kościelną piosenkę gna 
jest nadzieja i więcej nic 
bo w tym kraju nad rzeką jak Styks 
jest nadzieja i więcej nic 
bo w tym kraju nad Wisłą 
starczyć musi za wszystko 
ta nadzieja i więcej nic 

POWRÓT DO TEKSTÓW


STRONA NALEŻY DO SERWISU www.podbuda.art.pl
Webmaster
Michał Czejgis
Design by daltonprojekty 2001-
All rights reserved